Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 lutego 2013

Bułeczki cebulowe, czyli pozdrowienia z Lubelszczyzny po mojemu



W okolicach Lublina, skąd cebularze się wywodzą, są kulinarna świętością i dobrze, bo tradycja, to rzecz święta!
A co mówi o nim Wikipedia?
"Z pierwszymi wzmiankami na jego temat, a także o przekazywanej z pokolenia na pokolenie recepturze spotykamy się w XIX stuleciu. Jako pierwsi cebularze zaczęli wypiekać Żydzi z lubelskiego Starego Miasta, a przed II wojną światową był już on znanym przysmakiem na całej Lubelszczyźnie.
W 2007 roku wpisany na listę produktów tradycyjnych."
Ja przepis troszkę zmodyfikowałam, więc przepis to cebularz po mojemu, ale mam nadzieje, że i tak będzie wam smakował.


Zaczynamy od ciasta.
potrzebujemy:

-300 g mąki (niepełne 2 szklanki)
-150 ml mleka
- 50 ml wody
- 20 g drożdży
-1 jajko
-30 ml oleju,
- szczyptę soli

Do dzieła!!

Drożdże ucieramy z niewielką ilością mleka i odstawiamy na około 15 minut. Mąkę przesiewamy, dodajemy jajko, olej, mleko, wodę i drożdże. Wszystko wyrabiamy na jednolitą gładką masę. Odstawiamy do wyrośnięcia i zabieramy się za przygotowanie farszu.



Co należy upolować?
- plaster boczku dość sporych rozmiarów
- pora
- 2,3 cebule
- ser żółty


Cebule, boczek oraz białe części pora drobno kroimy i podsmażamy. Ser ścieramy na tarce na drobnych oczkach. Gdy farsz mamy już gotowy, a ciasto dobrze nam już wyrosło, formujemy z niego bułeczki, nakładamy cebulę z porem i boczkiem, a na koniec sypiemy serem, pamiętając aby bułki nie były zbyt cienkie i miały ok pół centymetra grubości.


Na koniec wrzucamy je do piekarnika, nagrzanego do 180 st C, na ok 20-25 minut, cały czas obserwując, aby ser nam się mówiąc potocznie "nie przyjarał" :D
Na koniec zajadamy się ze smakiem, pamiętając, że z przyjaciółmi smakują lepiej :)


Jak widać  ja przez ostatnią minute ich pobytu w piekarniku myślałam o niebieskich migdałach  bo wyszły ciut za bardzo, ale i tak były smakowe :)

wtorek, 13 listopada 2012

Naleśniki po meksykańsku


Z serem na słodko, dżemem, czy prażonymi jabłkami. A czemu by nie spróbować na ostro? :)
Nie wiadomo dokładnie, gdzie po raz pierwszy zaczęto przyrządzać naleśniki, prawdopodobnie miało to miejsce już w starożytności. Podaje się je na całym świecie. Włosi twierdzą, że wynaleziono je we Florencji, a Katarzyna Medycejska przywiozła je do Francji, gdy wyszła za mąż za francuskiego króla.
Pomysłów na farsz do nich cała masa, bo tak naprawdę wszystko można wsadzić do środka. Ja dziś zdecydowałam się na meksykańskie klimaty, pachnące pomidorami, fasolą i papryką, a danie okazało się bardzo proste, szybkie i sycące. Nie jestem mistrzem naleśnikowym, więc jestem pewna, że wam też udadzą się rewelacyjnie!


Do ciasta przyda się:
- szklanka mleka,
-  półtorej szklanki mąki,
- 2 jajka,
- 3 łyżki oleju,
- szczypta soli.

Wszystkie składniki miksujemy, ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany, po czym smażymy naleśniki.
Jeśli macie swój własny sposób na naleśniki, oczywiście skorzystaj z niego :)




Do farszu potrzebujemy:
- 300g wołowego mięsa mielonego,
- cebula,
- 200g pieczarek,
- czerwona papryka
- puszka pomidorów,
- połowa puszki czerwonej fasoli,
- 3/4 puszki kukurydzy,
- 3 ząbki czosnku,
- łyżka posiekanej natki pietruszki
- sól i pieprz.

Zabieramy się do roboty!
Na patelni szklimy cebulę pokrojoną w drobną kostkę, dodajemy mięso i pokrojone pieczarki, doprawiamy sola i pieprzem, po czym wszystko dusimy. Gdy mięso jest już podduszone dodajemy drobno pokrojoną paprykę, kukurydzę, fasolę, czosnek i nadal dusimy. Gdy warzywa są już miękkie, dodajemy pomidory, pietruszkę i czosnek, doprawiamy do smaku. Przykrywamy i doprowadzamy do wrzenia.
Gotowym farszem faszerujemy naleśniki, zapiekamy z żółtym serem i wcinamy! :)


czwartek, 24 maja 2012

Kminkowe paluszki francuskie


Lubię ciasto francuskie za jego mnogość zastosowań. Dobre i na słono i na słodko, jako danie główne i mała przekąska. Dzięki niemu można zrealizować całą masę kulinarnych pomysłów.
Dziś na tapecie paluszki z ciasta francuskiego z kminkiem, które świetnie komponują się z czerwonym barszczem, zupą cebulowa lub kremem z porów. Ich przygotowanie nie zajmie wam więcej niż 10 minut, czyli tyle ile potrzebuje piekarnik na rozgrzanie się.
Zatem ciasto francuskie w dłoń! :o)




Potrzebne produkty:
- arkusz gotowego ciasta francuskiego,
- jajko,
- sól,
- kminek


Zatem do dzieła!
Ciasto rozwijamy i kroimy na dowolnej grubości paski (te na zdjęciu mają około 2 cm szerokości). Następnie skręcamy i układamy na blaszce wyłożonej papierem pergaminowym. Roztrzepujemy jajko, którym smarujemy paluszki. Na koniec posypujemy każdy kminkiem i gruboziarnista solą.
Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy.
koniec ;o)

Czas ~10 minut
temperatura~180 st C


Paluszki robi się tak szybko, że zostaje jeszcze masa czasu, aby spędzić go wspólnie na placu zabaw :)


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...